powertepach.pl
twitter facebook rss

Rozafa i Szkodra – Albania

Nareszcie. Ruszamy w stronę przejścia czarnogórsko-albańskiego i przemieszczamy się w kierunku miejscowości Velipoja, gdzie spędzimy kilka dni.  Sama miejscowość Velipoja leży ( jak widać na mapie) kilka kilometrów od Doni Stoj, a plaże niewiele się różnią. Granicę jednak przekroczyć można w okolicy miejscowości Szkodra, zatem robimy małe koło. Na granicy kolejka jest niewielka, a kontrola symboliczna.

albania czarnogóra granicaPierwsze wrażenia po wjeździe do Albanii, to żebrające przy przejściu granicznym kobiety z dziećmi i przejazd przez „lekki” slums w przygranicznej miejscowość Muriqan. Wiedziałem jednak, że wyjeżdżamy z czarnogórskiego kraju „dla turystów” i nie czekają na nas „plastikowe kurorty”.  Jak się jednak później okazało Muriqan, nie był normą w „pejzażach” Albanii. Co prawda Albania to nie posprzątana na błysk Chorwacja, ale turysta nie jest tu jeszcze traktowany jako „chodzący bankomat”. Ale o tym może później.

rozafa Albania Na początek jednak wizyta w Szkodrze i twierdzy Rozafa. Już przed wjazdem do Szkodry widać twierdzę w kierunku której się kierujemy.

rozafa albaniaJednak by do niej dojechać trzeba „wyczuć” miejsce zjazdu z drogi E762 za rondem, a przed stacja paliw. Podjechać można samochodem praktycznie pod sam zamek, gdzie jest niewielki darmowy parking, chociaż jest nieco stromo i droga prowadzi po wyślizganym bruku. Nic jednak nie robią sobie z tego miejscowi kierowcy „busów” podjeżdżając pod twierdzę po niezłych serpentynach i stromiźmie.

rozafa albaniarozafa albania

buna i drina albaniaSam zamek wznosi się na skalistej górze, obecnie w granicach Szkodry, otoczony rzekami Buna (Bojana) i Drin. Dzięki takiemu położeniu miejsce było strategiczne już od czasów starożytnych.Chociaż obecnie po starożytnych zabytkach nie ma tu śladu.

Rozafa AlbaniaWejście do twierdzy jest płatne i kosztuje 300 leków czyli coś około 2 Euro. Przy wejściu pan kasjer uprzejmie przyjmie zapewne każdą walutę.

Rozafa AlbaniaDSC_0047Rozafa AlbaniaTwierdza, która się ostała do dnia dzisiejszego pochodzi ( jak większość zabytków nad Adriatykiem) z czasów dominacji weneckiej i przez wenecjan została rozbudowana na bazie zamku z czasów Bizancjum.

Rozafa AlbaniaRozafa AlbaniaTurcy Osmańscy zdobyli Rozafę w XV wieku i na murach oraz w kamieniu pozostawili swoje ślady.

Rozafa AlbaniaDSC_0052Rozafa AlbaniaRozafa AlbaniaTo co nas jednak najbardziej zauroczyło w Rozafie to roztaczające się z twierdzy widoki na wspomniane już rzeki Drina i Buna, na Jezioro Szkoderskie  oraz na Szkodrę. Twierdza leży na wzgórzu dodatkowo będąc w czasach swojej „użyteczności” zabezpieczona dwoma rzekami i bagnami.

Rozafa AlbaniaBuna i Drina AlbaniaBuna i Drina AlbaniaTu widać jedną z atrakcji i ciekawostek Szkodry tak zwany Ołowiany Meczet. Nazwę swa zawdzięcza kopule która wykonano ze wspomnianego materiału.

rozafa Albaniarozafa AlbaniaWysokości może nie są duże jednak dla dwulatka zwiedzanie takiego miejsca w upale może stanowić pewne wyzwanie.  Nie było jednak źle i po orzeźwieniu się wodą Adrianek jakoś dawał radę.

rozafa Albaniarozafa AlbaniaZajeżdżamy do pierwszej restauracji nad rzeką Buną (Bojaną), którą okazuje się Buna Park Resturant. Jest fajnie położona nad rzeką a dodatkowym atutem okazuje się piękny widok na Rozafę. Ceny normalne, podobnie jak w Polsce, piwo po około 5-7 złotych. Obiad też jakieś 20-30 złotych. Płacimy jeszcze w Euro, ale już tutaj zaskakuje nas przelicznik znajdujący się na paragonie gdzie cena podawana jest w Lekach i w Euro. Dopiero później przed miejscowością Velipoja wymieniamy Euro na Leki po jakieś 144 leki=1 Euro.

szkodra Buna park resteurantszkodra Buna park resteurantszkodra Buna park resteurantPo „wycieczce” przez zatłoczoną Szkodrę kierujemy się w stronę wybrzeża na dalsze plażowanie w miejscowości Velipoja. Co do samej Velipoji to jest to położona nad morzem mieszanina wesołego miasteczka, kwater prywatnych jednego wielkiego hotelu w budowie i dziesiątek knajp z frytkami, pizzą i spagetti. Nie lubię takich miejsc, ale jak zwykle piaszczysta plaża przemawia za spędzeniem tu dwóch dni. Podsumowując Velipoja to kserokopia Doni Stoj w Czarnogórze tylko że tańsza i z większą egzotyką kraju niemal pozbawionego turystów.

Velipoja Albania Velipoja Albania Velipoja AlbaniaPo dwóch dniach w Velipoje ruszamy wzdłuż wybrzeża na południe Albanii. CDN


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Submitted in: Albania |